Piętno czasu ...

Zakładając bloga nigdy nie przypuszczałam, że przetrwa on tak długo. Miał być wypełnieniem czasu podczas trwania ciąży  i przebywania na zwolnieniu. Ci którzy są z nami od początku dobrze pamiętają, że blog przeszedł metamorfozę tuż po narodzinach Tymka. Teraz powiedziałabym, że przechodzi swoją drugą przemianę na co miały wpływ narodziny Zosi. Choć blog w głównej mierze poświęcony jest Tymkowi to nie mogę i nie potrafię nie „ przemycać” do niego Zosi. Zosia jest częścią naszego życia a tym samym częścią życia Tymka.

Wiele blogów, które kiedyś przeżywały swój największy rozkwit teraz już nie istnieje. Czas odcisnął na nich swoje piętno. Ja po tych kilku latach mogę śmiało powiedzieć, że nie chciałabym żeby taki sam los spotkał i nas . Długo myślałam co zrobić żeby nie pozostała mi tylko namiastka tego mojego wcześniejszego blogowego życia w postaci wrzucania zdjęć z krótkimi opisami na Facebooka i Instagrama i w końcu wymyśliłam!. W ramach samodyscypliny będę wrzucać pod koniec każdego miesiąca lub na początku kolejnego jego podsumowanie (a jak w międzyczasie nadarzy się taka okazja żeby napisać coś więcej to tym lepiej 😊).

"Jeśli masz coś zrobić - zrób to teraz !". Zapraszam więc na podsumowanie miesiąca marca ! 

On chodzi ! 

Wprawdzie swoje pierwsze kroczki zrobił już jakiś czas temu (dokładnie w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia) ale właśnie teraz zaczął samodzielnie dreptać. Nadal nie czuje się w tym tak pewnie jak w swoim wyćwiczonym przez cały okres jego dotychczasowego życia śmiganiu na pupie ale w końcu to praktyka czyni mistrza !


Ona nadal nie chodzi 😂 

Nie, to nie jest do końca prawdą. Chodzi ale ... no właśnie, jest ostrożna i bojaźliwa do tego stopnia, że nie nadużywa dwunożności.

Ona gada ! 

Nie wiedziałam, że takie małe dzieci tyle mogą gadać ... i to całkiem zrozumiale a dzięki temu, że Zosia wypowiada tyle słów (czasami próbuje kilka na raz😂)  Tymek zmobilizował się do włączenia kolejnego biegu na trasie -  "droga do porozumiewania się za pomocą słów". 

Razem źle, osobno jeszcze gorzej 

Ciągle się kłócą. No może nie tak ciągle ale jednak nastąpił taki etap w ich wspólnym życiu, że każda zabawa kończy się niezłą awanturą.  Co  dziwne to gdy jedno zniknie z pola widzenia drugiego choćby na krótką chwilę to wpadają w panikę ... 

On maluje / koloruje 

Nigdy nie podejrzewałbym go o to ! I nie chodzi tu o sam fakt kolorowania a o to, że On ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu naprawdę to lubi ! Wcześniej na sam widok kredek, pisaków czy farbek dostawał białej gorączki. 

Poplątane z pomieszanym 

Przeszłam dziwny okres w swoim życiu. Powoli zaczynam się zbierać do tak zwanej kupy ale o tym w osobnym poście. Myślę, że przyjdzie czas żeby  w końcu zdradzić Wam to i owo . 

Pamiętajcie, że jeżeli chcecie  codziennie śledzić  nasze losy zawsze możecie „podglądać” nas TU i TU  😍

















Mama Tymka i Zosi

Komentarze

Popularne posty