Z okazji Twojego Święta ...

W dobie  internetu, surfowania po sieci, facebooka i blogów istnieją jeszcze ludzie, dla których stanowi to sferę  sci-fi :) Do takich ludzi należy właśnie mój Tata - wiem jednak, że za pośrednictwem naszych domowników post ten trafi dokładnie do tej osoby do której powinien a więc zaczynamy ;)
W dzieciństwie panował podział ról - ja byłam książkowym przykładem córeczki tatusia a mój brat synusia mamusi. Podobno (choć ja wcale tego tak nie pamiętam) byłam zołzą i to całkiem niezłą  😉 wystarczyła jedna moja zbolała minka (nadal twierdzę, że wcale tak nie było) i już miałam tatę po swojej stornie. Jakby to dobrze ująć - moje słodkie oczęta robiły dobrą robotę ;)
Tatusiu dziś z okazji Twojego święta chciałam Ci podziękować za :

  • to, że tupnąłeś na nas nogą wtedy kiedy była taka potrzeba bo chyba wyszło nam to na dobre ? 😉
  • że stawałeś po mojej stronie nawet wtedy kiedy ta moja wersja wydarzeń nieco mijała się z prawdą (a przynajmniej inni twierdzą, że tak było :P),
  • wspieranie mnie wtedy kiedy najbardziej tego potrzebowała,
  • za Twoją złość na cały świat wtedy kiedy czułam się skrzywdzona,
  • nasze wspólne kawy w ciągu dnia,
  • pogaduchy przy kawie,
  • wstawanie ze mną codziennie przez rok przed 5 rano po to by zawieźć mnie na pociąg do szkoły wtedy kiedy tak bardzo nie chciałam już mieszkać w internacie,
  • nasze rodzinne anegdoty, których jesteś głównym bohaterem a które opowiadamy przy każdym powrocie wspomnieniami do przeszłości,
  • niespodzianki i to nie te dla mnie a te które razem robimy dla mamusi ! Te pozytywne emocje, które temu towarzyszą dają pozytywnego kopa prawda ?
  • Twoją stanowczość i siłę bo dzięki temu jesteś naszym domowym specjalistą do spraw zarządzania kryzysowego :)
  •  to, że jesteś !!  



Komentarze

Popularne posty