Zabawki - w domowym zaciszu ;)



Tymek rośnie, dojrzewa, zmienia się a wraz z nim jego upodobania. To co jeszcze do niedawana stanowiło dla niego stały punkt dnia, dziś odeszło w zapomnienie i zostało zastąpione zupełnie nowym. Zmieniły się ulubione zabawy, sposób spędzania czasu wolnego a wraz z tym jedne „zabawki” wyparły drugie 😊 Zapraszamy na aktualizacje TOP 5 😊

  1. Książki – tak, to dzieje się naprawdę, to nie żadne sci-fi,  nie przewidziało Wam się , nie macie też omamów, halucynacji czy innych dolegliwości – Tymek książki po prostu uwielbia i ma ich całkiem pokaźną kolekcję a pozycji w jego domowej biblioteczce ciągle przybywa. Te, z którymi czuje się najbardziej związany opowiadają głównie o zwierzętach – wiejskie, dzikie, leśne, morskie, małe czy duże to nieistotne byleby je oglądać naśladować ich dźwięki a i nazywać.


  2. Figurki – skoro są książki o zwierzętach muszą też być figurki przedstawiające ich wizerunki 😉 Żeby dzień mógł rozpocząć się dla Tymka dobrze musimy mieć w pobliżu jego magiczne pudełko a w środku – zwierzaczki, zwierzaczki i jeszcze raz zwierzaczki. Zna je wszystkie dlatego co jakiś czas dokładamy nowe tak aby nie opatrzyły się wymagającemu Tymkowi. Tym razem polujemy na dzika i mysz 😉 


  3. Bebo – ten robot zdominował nasze życie. Przesłuchaliśmy wszelkie melodie, dźwięki (i to nie raz) a Tymek zna nawet ich dokładną kolejność. Cena takiego robota do małych nie należy dlatego u nas w zeszłym roku powstał pomysł aby gwiazdorów było kilku a prezent porządniejszy. Tak właśnie w wigilię zagościł w naszym domu a w sercu Tymka – Bebo. Bebo zdecydowanie nadaje się dla dzieci  małych, większych i dużych.  To co zachęca dzieci – skoczne melodie i kolorowe światła może być niestety po dłuższym użytkowaniu lekkim utrapieniem dla rodzica 😉 ale czego się nie robi dla własnych pociech 😉

  4. Gry – ale nie takie komputerowe a tradycyjne zwane ogólnie planszowymi 😉  Dostarczają Tymkowi niezłej radochy a dodatkowo mamy cały czas świadomość, że bawiąc, uczy się też 😉 U nas najlepiej sprawdzają się memory ale różnorodność jest tak ogromna, że tylko przebierać i wybierać 😊 
  5. Traktory – traktor żeby być zaakceptowanym przez Tymka musi spełniać jednak konkretne wymagania. Po pierwsze – musi mieć przyczepę, po drugie na tej przyczepie muszą znajdować się …. Tak – ZWIERZAKI. Po trzecie musi wydawać dźwięki. Znaleźliśmy takie 2 spełniające wszelkie kryteria – traktor safari i traktor farmer. Jeżdżą, mrugają światłami, śpiewają no i mają to co powinny mieć a o czym wspominać po raz kolejny chyba nie muszę 😉  



Pomysły te śmiało można wykorzystać jako prezenty pod choinkę 😉 Tak – naprawdę pod choinkę 😉  zostały aż albo tylko 2 miesiące 😉 sami zdecydujcie  wszystko zależy od punktu widzenia 😉
 
A na zakończenie coś co Tymek lubi robić każdego dnia i praktyczna porada jak się potem tego pozbyć : 

  • Tymek nakleja a te potocznie zwane przez Tymka – "kejki" (czyt. naklejki) niestety znajdują się potem wszędzie tylko nie w miejscu ich przeznaczenia . U nas zwykle trafiają na podłogę – nie ma co się dziwić, duża płaska niemalże nieograniczona powierzchnia niczym nie skażona tylko czekała na udekorowanie. Po zabawie było zdzieranie, zdrapywanie, namaczanie i tak w kółko aż do momentu kiedy usłyszałam : "Spróbuj z chusteczkami higienicznymi Tymka”. Hania  - Tobie dziękuję za podpowiedź i podaję dalej bo to naprawdę działa ! 😉 Wszystkim tym, którym naklejki spędzają sen z powiek mogę szczerze polecić tę metodę 😉


Mama Tymka

Komentarze

Popularne posty