„Wspomnienia to dywidendy, które płaci życie” Robert Lembke

Przyczyną dla której powstaje ten wpis, jest ostatnie Tymkowe osiągnięcie – korzystanie z łyżeczki nie w celu: postukania, wyrzucenia ani tym bardziej do użycia jej przeciwko współtowarzyszowi zabaw :-), a do zjedzenia czegoś co Tymek lubi i chętnie „wrzuci” do brzuszka. To jedna z tych chwil, tych zdarzeń, których nie wyrzucasz z „kącika – wspomnienia”  , a wręcz przeciwnie – układasz je i z fotograficzną dokładnością odtwarzasz jak ulubiony film …



Zadajesz sobie pytanie czy ta strefa Twojego mózgu jest z gumy? Przecież chowasz tam wspomnienia z dzieciństwa swoich dzieci … nazbierało się ich całkiem sporo, a Ty dorzucasz kolejne i modlisz się oby przekorny los Ci ich nie odebrał.
Tymek jest na  tym etapie rozwoju, w którym interesuje go wszystko i wszyscy. Za sprawą jego ciekawości te chwile warte zapamiętania mnożą się jak oszalałe, a to powrót słowa „apa” (dla niewtajemniczonych lampa :) ), wypowiedziane pierwsze inne wyrażenie „es” (pies), „as” (obraz) i wiele, wiele innych znanym tylko nam słówek Tymusia. Pomijam fakt, że „es” pasuje do wszystkiego – parapet „es”, zdjęcie – „es” :)
Przy okazji wspólnych spotkań (tak, tak nie mylicie się w jednym domu też można robić wspólne spotkania z różnych okazji) zauważyliśmy z Dziadkiem i Tymkowymi rodzicami, że Tymek jest wtedy najszczęśliwszym dzieckiem na świecie. Jest w centrum zainteresowania, wszyscy wspólnie się wygłupiamy          i bawimy a ON jest wtedy jednym wielkim UŚMIECHEM. 



Lubię wywoływać uśmiech na jego buzi, patrzeć jaki jest szczęśliwy. On odwdzięcza się tym samym, kiedy przyjeżdżam z pracy zmęczona lub zdenerwowana głaszcze mnie po włosach i patrzy na mnie w taki sposób, że wszystko inne przestaje się liczyć.
Sens mojego życia … Dziękuję Bogu za każde wspomnienie, których twórcami są  Nasze Wnuki.
P.S. Ostatnio jedna z moich koleżanek dołączyła do grona szczęśliwych Babć. Kiedy się z nią spotkałam powiedziała: „Myślałam, że odkąd urodził się Piotruś, a później Tymek Ty oszalałaś (użyła sformułowania- jakaś nienormalna jest hahaha) bo ciągle mówiłaś Piotruś to, Tymek tamto, a teraz – TERAZ TO ROZUMIEM”. Pozdrawiam cieplutko Aniu :) 


Babcia Tymka

Komentarze

Popularne posty