TOP 4 :)

Przypomniawszy sobie dzień, w którym postanowiłam zrobić ranking Tymkowych zabawkowych bestsellerów wpadłam na pomysł zaktualizowania go. W końcu od tamtego czasu minęło już ładnych kilka miesięcy, Tymek wydoroślał, stał się bardziej świadomy ale i też skory do zabaw , mocniejszy, bardziej ruchliwy.
Zaczynając pisać posta w głowie już kołatała mi się myśl, że wnioski będą naprawdę zaskakujące, a więc usiądzie wygodnie w swoich fotelach względnie krzesłach, taboretach czy kanapach choć to mało ergonomiczne i zapraszam na Tymkowe TOP 4 zabawek:
  • Balony – jako, że sezon festynowy jeszcze nie nastał musieliśmy zejść na ziemię i zrezygnować a raczej zatrudnić na umowę zastępstwo balony niepotrafiące się samoistnie unosić. Pisząc balony mam również na myśli nadmuchane rękawiczki jednorazowe ;) Zapewniają wiele godzin fascynującej, kreatywnej zabawy począwszy od gryzienia, miętolenia a skończywszy na energicznym „stukaniu” w różne powierzchnie a następnie wyrzucaniu ;) 
  •  Huśtawka  – Tymek to pasjonat mocnych wrażeń – odpowiednia prędkość, wiatr we włosach i hulaj dusza. Do tego możliwość trzymania się za linki od huśtawki jak zupełnie dorosły i… można tak siedzieć godzinami i godzinami i godzinami a ruchy rąk i nóżek świadczą o pełni radości i upewniają w tym, że to jest właśnie to co Tymki lubią najbardziej;) 
  • Puzzle piankowe – przeznaczone stricte do kąpieli u nas sprawdzają się również na suchym lądzie. No może z tą suchością przesadzam biorąc pod uwagę morze śliny i próby zmiękczania w wilgotnym środowisku „otworu gębowego” . Miękkie, elastyczne a zarazem na tyle mocne żeby żaden odrębny element nie zapędził się poza obręb jamy ustnej w kierunku przełyku.
  • Zabawka edukacyjna Little Tikes – świetna, wielofunkcyjna, dopasowująca się do wieku i etapu rozwoju dziecka. Na czym polega jej fenomen ? Tę kwestię należy rozpatrzeć z 2 punktów widzenia mojego – Mamy i Tymka – dziecka :
  • Mama:  jest idealna zarówno dla dzieci leżących jak i samodzielnie siedzących dzięki ruchomemu blatowi, który można ustawiać w różnych konfiguracjach/pochyleniu oraz półeczce, która pełni funkcję zarówno oparcia na nóżki jak i ławki w późniejszych etapach życia. Co najfajniejsze  nawet blat to tak naprawdę 2w1 – stanowi zarówno panel z całym oporządzeniem zachęcającym do zabaw oraz po odwróceniu powierzchnię stolika. Wszystko świetnie przemyślane a każdy element stanowi spójną całość.
  • Dziecko – wydaje różne głośne dźwięki, posiada elementy świecące – hipnotyzujące za pomocą różnokolorowych błyśnięć. Poza melodyjkami są też  hałasujące części składowe  w tym grzechotki, które można do woli stukać, szarpać i sponiewierać. Lusterko zamieszczone w samym centrum panelu dowodzenia zapewnia zabawę i to w jakże doborowym  towarzystwie.
 Patrząc na powyższe zestawienie oraz zestawianie sprzed 7 miesięcy okazuje się, że:
  • balony zostały wymieniona na … dokładnie tak – BALONY
  • zestaw Chicco, który służył nam do ostatniej sekundy został zastąpiony przez  zestaw Liitel Tikes – większy  i dostosowany do potrzeb starszych dzieci ;)
  • zrezygnowaliśmy z maty edukacyjnej nie dlatego, że Tymek już jej nie lubił a dlatego, że stała się „antymotywatorem” do ćwiczeń bo skoro wszystko miał podane jak na tacy, na wyciągnięcie ręki (i to dosłownie) to nie widział potrzeby przemieszczania się czy też sięgania po coś co leży 1 cm dalej niż zasięg jego kończyn górnych ;) 

Mama Tymka

Komentarze

Popularne posty