Oswajanie Tymkowych kubków smakowych – ciąg dalszy.

Pomysł napisania tego posta pojawił się wraz z sobotnim szałem przygotowywania obiadu dla rodziny (patrz Tymka). Zaplanowałam więc coś lekkiego, smacznego i przede wszystkim „ładnego” , kolorowego, a mianowicie zupę jarzynową i pancakes z owocowym dżemem. Z przyjemnością więc, kroiłam, mieszałam, doprawiałam potrawy, przez większą część soboty i z drżeniem serca czekałam, aż wyjątkowo kapryśny dzisiaj wnuk obudzi się i skosztuje tych pyszności. 

Wytrzymałam do godziny 14.00. Zuzka przygotowała zupę, przetarła warzywa, żeby bezzębnemu naszemu wnukowi  nic nie zaszkodziło. Trzymając go na kolanach nie dostrzegłam pierwszego grymasu na buzi Tymusia, ale już przy drugiej i trzeciej łyżeczce nie dało się nie zaobserwować obrzydzenia połączonego z pluciem i wyginaniem się Tymciaka na wszystkie strony! Cała operacja wprowadzenia zupy do Tymkowej diety  po raz kolejny spaliła na panewce :-( 

Niezrażona pierwszym niepowodzeniem podałam szybko ulubiony deser wnuka – pieczone jabłko (żeby nie było, żadne słoiczkowe, ale  przygotowane przez babcię) i tym samym  załagodziłam kryzys na linii WNUK – BABCIA. Niestety w mojej głowie pojawiło się pytanie – czy cokolwiek zasmakuje temu wybredziuchowi? Pancakes usmażone, ulubiony Tymka (przynajmniej do niedawna) dżem śliwkowy wyciągnięty, Zuzka wyszła z synem do pokoju (chyba wiedziała co nastąpi haha) i po chwili usłyszałam – Babcia sama jedz obiadek :-P Totalna kulinarna klapa!

Podsumowując – ze zmysłem dotyku jest u Tymka podobnie jak ze zmysłem smaku.  Ma swoje ulubione struktury (lampy, kontakty itd.) i potrawy (kanapka z szynką totalny hit). Nad zmysłem dotyku pracuje Pani Agata na zajęciach z terapii sensorycznej, nad zmysłem smaku popracujemy same! Podobno cierpliwość popłaca, więc trzeba szukać dalej :-D Moją inspiracją i kopalnią pomysłów jest oczywiście Pinterest . To co udało mi się znaleźć przerzuciłam na tablicę (dostępną po zalogowaniu)  :-D Postawię teraz na wygląd przygotowanych potraw. Może kształt i kolor oraz sposób podania jedzenia wpłynie na rozszerzenie diety Tymka o kolejne smaki?

Z tych przepisów skorzysta zapewne nie tylko mama, ale także ciocia i babcia każdego niejadka w każdym wieku. Ja mam spore pole do popisu: Tymek pomimo tego, że ma apetyt to je tylko to co chce, a Piotruś rzadko kiedy ma apetyt a i wtedy trudno odgadnąć na co będzie miał chęć!

 
Z pozdrowieniami – niespełniona kulinarnie Babcia Tymka :-D

Komentarze

Popularne posty