Takie sobie wspominki :-)

Niedzielne popołudnie, na dworze zimno i dżdżysto, w domu gwar i wnuki o niespożytej energii (skąd Oni mają tyle siły, kiedy my już padamy z nóg?). Obserwuję w wolnej chwili (pomiędzy gotowaniem a zabawami z Piotrusiem) jak Zuzka wyrzuca kolejnego pampersa i garść mokrych chusteczek.
Popatrzyłam na dorosłe dorodne moje dzieciątka i przypomniałam sobie o stercie tetrowych pieluszek, pranych w ciągłym pośpiechu, suszonych na dworze, prasowanych żelazkiem (i to bez funkcji parowej :-) ) , które starczały od rana do wieczora. Wieczorem przed snem uruchamiałam pralkę półautomatyczną (wcześniej była Frania, załapałam się na nią w pierwszych tygodniach po narodzinach syna), prałam, płukałam w wannie i jeśli pogoda dopisywała wieszałam je na linkach przed blokiem licząc na to, że nie „dostaną nóg”. Rano po przeprasowaniu były gotowe do użycia i tak w koło Macieju.
Ale to nie koniec wspomnień o nie :-) Do pieluszkowego kieratu należy doliczyć jeszcze gotowanie mleka (krowiego oczywiście, albo nieśmiertelnego mleka (niebieskiego) w proszku, które żeby było świeże musiało być gotowane wtedy kiedy głód moich dzieci dawał o sobie znać (mleka przygotowywało się tyle, żeby starczyło ewentualnie na dwa karmienia). W pięknych ciężkich butelkach po ówczesnej oranżadzie z nałożonym tak zwanym ”dydusiem” spędzało się po parę minut przy jednym karmieniu, wierzcie – ręka mdlała haha.
Do tego dochodzą inne mocno estetyczne wspomnienia – wózka (otrzymanego w spadku od Cioci z Poznania), ciuszków po starszych kuzynkach z Niemiec/RFN, soczki Bobo Frut, plastikowe zabawki i nieśmiertelny VIBOVIT (cudowna witamina na tak zwane wszystkie dolegliwości), szarobure ubranka wystane w „kilometrowych” kolejkach.
Fajnie w dobie Internetu wpisać w wyszukiwarkę hasło -PRL- i rozkoszować się zdjęciami z tamtych lat, cudowna retrospekcja :-D później spojrzeć na swoje dzieci, popatrzeć na wnuki i dojść do wniosku, że pieluszka – pieluszką, mleczko – mleczkiem, a i tak nikt poza nami Mamami, o tym kiedyś nie będzie pamiętał haha.
Gdyby ktoś chciał powspominać zapraszam tu i tu.
 Babcia Tymka

Komentarze

Popularne posty