„Czytanie jest dla umysłu tym, czym gimnastyka dla ciała.” autor nieznany

Uwielbiam czytać :-) naturalną więc rzeczą dla mnie było zaszczepienie tej miłości do książek u moich dzieci  (jeśli chodzi o sukces tej „szczepionki”, to jedna się przyjęła druga została odrzucona haha).
Teraz kiedy nie mam już nic do powiedzenia w kwestii edukacji, bądź co bądź moich dorosłych  pociech, próbuję się wbić w napięty grafik rehabilitacyjny mojego wnuka i zachęcić Go do intelektualnych podróży (troszkę górnolotnie zabrzmiało :-) ). Tymek uwielbia zabawy pod tytułem „kto to” i gdzie jest Babcia ( i inni domownicy) i bezbłędnie rozpoznaje nas na fotografiach, sięgając łapką po właściwe zdjęcie (przynajmniej tak jest teraz, wcześniej mylił Babcię z psem .. bez komentarza haha). 
Podobnie jest z książeczkami wszelkiej „maści” od takich, które można organoleptycznie zbadać (Tymek w tym przypadku wykorzystuje zmysł smaku) po takie, które wzbogacone są o dźwięki. Cieszy mnie ogromnie to, że zarówno słuchanie czytającej Tymkowej Mamy jak i wykorzystywanie książeczek do zabawy, sprawia Tymkowi dużą frajdę. Może rośnie ten mój upragniony Mól książkowy? Czuwam więc nad tym, aby książka kojarzyła się Tymkowi z czymś miłym, a Natalka dba o to żeby książeczki zawsze były w zasięgu Tymkowego wzroku i rączek.
Już niejednokrotnie pisałam, że wraz z Tymkową trisomią 21 pojawiła się potrzeba douczenia się i doinformowania jak wspomagać rozwój Zespolaczków. Jesteśmy na etapie sensorycznych zmagań, poszukujemy różnych ciekawych materiałów i jak to często w naszych czasach bywa, prawdziwą kopalnią jest Internet.
Najważniejsze moje źródło to ostatnimi czasy Pinterest , ułatwiając wszystkim poszukiwania utworzyłam tablicę na której znajdziecie parę ciekawych fotografii i informacji. Natalka wykorzystuje też swoje uzdolnienia plastyczno – manualne, wyciągnęła starą maszynę do szycia i już wkrótce przystąpi do tworzenia sensorycznych książeczek i innych pomocy dydaktycznych :-)
Jak widzicie sentencja, którą wyszukałam jak najbardziej odpowiada naszym priorytetom i tematyce wpisu. To czy Tymek będzie siedział, chodził jest tak samo ważne jak jego rozwój umysłowy. Wszystkie nasze wysiłki zaprocentują w przyszłości. Wtedy z dumą powiemy – zrobiliśmy wszystko jak należy.
Trzymajcie kciuki i myślcie ciepło o Tymku podczas jego zmagań z trudną dla niego rzeczywistością.

  
Babcia Tymka

Komentarze

Popularne posty