3 w 1 :)

Świat opanowało wszystko co można zaszufladkować do kategorii uniwersalne a przynajmniej noszące nazwę ileś w jednym a czym więcej tego ileś tym bardziej atrakcyjne się staje. I tym właśnie sposobem mamy odzież 2 w 1 typu koszulo-body, kurtko-polary , wózki od 2 do 6 w 1 (może jest nawet więcej tego ileś ale już tak bardzo zorientowana nie jestem), kawy 2 lub 3 w 1 – przykładów można podać wiele a pewnie wgłębiając się dalej w temat odkrylibyśmy, że w każdej dziedzinie znaleźlibyśmy odpowiedniego, godnego przedstawiciela.
Mojemu życiu i mi samej od zawsze towarzyszyło 3 w 1… Początkowo tego nie rozumiałam ale, które niemowlę takie rzeczy rozumie jednak odkąd dumnie wkroczyłam w szeregi samodzielnie myślących a przede wszystkim wykazujących się zdolnością analizy od wtedy stało się to dla mnie oczywiste. Mamuś jesteś dla mnie najlepszym dowodem na to, że ileś w jednym nie musi dotyczyć tylko rzeczy martwych, jesteś jednocześnie uniwersalna ale i w pełni wyjątkowa – taka trochę hybryda (haha).
Jesteś dla mnie:
  • MAMĄ (to oczywiste) – kochasz, uczysz, wspierasz, czuwasz, wychowujesz, pomagasz ale i ganisz wtedy kiedy jest to niezbędne, prowadzisz i naprowadzasz. Dajesz mi powody do złoszczenia się na Ciebie – przede wszystkim wtedy kiedy Nasze zdania różnią się znacząco.  Stawiam wtedy na swoim a potem w głębi duszy przyznaję Ci rację – wiesz o tym dlatego nawet nie próbujesz naciskać za mocno.
  • SIOSTRĄ – gdyby ktoś zapytał mnie ile mam rodzeństwa z dumą odpowiedziałabym, że dwójkę – brata i siostrę (Ciebie Mamuś). Zawsze byłaś wyrozumiała w stosunku do mnie, nie wytykałaś mi moich błędów a powtarzałaś, że człowiek uczy się na nich, troszczyłaś się o mnie, doradzałaś, wspierałaś. Wysłuchiwałaś nawet gdy sądziłaś, że problem z którym przychodzę wcale nim nie jest ( wiedziałaś przecież jakie problemy przynosi dopiero dorosłe życie) pomimo tego z pełną powagą i zrozumieniem słuchałaś bo byłaś świadoma tego, że dla mnie urasta to do rangi: SPRAWA ŻYCIA i ŚMIERCI !.
  • PRZYJACIÓŁKĄ– to do Ciebie przychodziłam/przychodzę wtedy kiedy czułam/czuję, że moje życie się wali. Mamy Nasze wspólne wieczorne seanse filmowe, które często są przykrywką, pretekstem do pogaduch. Jesteś powiernikiem moich sekretów (zabrzmiało trochę jak Władca Pierścienia). Rozumiemy się bez słów – wiem kiedy coś Ci dolega jeszcze zanim Ty zdążysz się o tym dowiedzieć. Wybaczasz to co wydaje się być niewybaczalne. Jesteś ze mną szczera – czasami aż do bólu :P Za co kocham i „nienawidzę Cię” jednocześnie ;)
Aby stworzyć trwałe fundamenty przyjaźni potrzeba czasu, cierpliwości i wytrwałości – nasza przyjaźń jest wyjątkowa bo podsycana dodatkowo więzami krwi;) Wiem, że nigdy nie zostaniesz – „moja starą” !!  a po prostu mamą, mamusią :) Przestań zamartwiać się w końcu o swoją przyszłość – obiecuję, że Tymek pomimo swojego minimalizmu i lenistwa przyniesie CI tę szklankę wody wtedy kiedy Ty już sił do tego nie będziesz miała… Żyję nadzieją, że będę potrafiła stworzyć to coś pomiędzy sobą a swoimi dziećmi i kiedyś usłyszę: „MAMO jesteś naszym 3 w 1” ;) 


Mama Tymka

Komentarze

Popularne posty