„Do sukcesu nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach” . autor nieznany

Myślałam, że nie ma nic prostszego jak usiąść z laptopem na kolanach i pośród ochów i echów związanych z rozwojem mojego wnuka Tymka, zgrabnie umieścić konkretne przykłady z jego życia, które to wszystko potwierdzą.
Nic bardziej mylnego, to co napisałam tydzień temu, nad czym pracowałam w każdej wolnej chwili dzisiaj wylądowało w koszu. Przyłapałam się na tym, że wszystko co w życiu Tymka się wydarzyło, jest dla mnie takie oczywiste, takie naturalne, że nie kojarzę już Jego postępów z konkretnymi datami. Ba nawet z miesiącami!
Tak więc dzisiaj tj. 21.01.2016r. w dniu pierwszych urodzin Tymka i w dniu mojego święta,               a właściwie święta wszystkich Babć, mam zamiar uporać się z tym wpisem raz na zawsze. :-)
Tymek, jak to Tymek lubi niespodzianki. Niespodziewanie urodził się z trisomią 21,  słabe napięcie mięśniowe opóźnia jego rozwój fizyczny. To co u innych niemowląt (bez niespodzianek :-)) dawno się już się zadziało np. siadanie, raczkowanie, czy nieśmiałe próby przemieszczania się na nóżkach, u Tymka pojawia się znacznie później. I tak mając rok, Tymek potrafi : oglądać świat leżąc na brzuszku z głową dumnie uniesioną do góry, sprawnie przekłada zabawki z rączki do rączki, zmiana pozycji brzuszek, plecki to dla niego łatwizna, coraz częściej kulając się bądź odpychając, próbuje się samodzielnie przemieszczać i nie korzystać z pomocy zmęczonej i niedospanej Mamy. Jest kreatywny i to w dobrym tego słowa znaczeniu. Jego umiejętność jedzenia chrupka bez trzymania go rączką … nie wiem czy ktoś tak potrafi hahaha. Uwielbia lampy, szczególnie sufitowe a na ich widok rączki wyciągane są maksymalnie do góry! 
Szybko, bardzo szybko zaczął gaworzyć, cudne guu i inne dźwięki pojawiły się na początku trzeciego miesiąca. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu zasób „słownictwa” się powiększał, aż niespodziewanie (o znowu niespodzianka) pojawiło się pierwsze, świadome, całkowicie wymyślone przez Tymka słowo -UPA ! Upa, to nic innego jak lampa, Tymkowe zauroczenie. Słowo ewaluowało i teraz częściej jest UP niż UPA, ale ja to rozumiem, trzeba sobie życie upraszczać hahaha. Rozpoznaje swoich bliskich, wzruszyłam się kiedy będąc na maminych rękach, chwycił mój rękaw rączkami i przytulił się mocno sygnalizując, że chce do Babci … Drogie Babcie, wiecie o czym piszę :-)
Łaknie kontaktu z dziećmi, uwielbia przypatrywać się zabawom Piotrusia, zaczepia go wtedy i co jakiś czas słychać głośne eeeee :-) Fajnie mieć starszego „brata”, Piotruś zaśpiewa kołysankę, poda pyszne mleczko i nauczy mówić Tymka -apteczka- (Tymek musisz się tego nauczyć, będziesz lekarzem – mówi Piotruś).
Mam takie nieodparte wrażenie, że rączki Tymka jakoś radośniej są wyciągane w kierunku Dziadka (nawet porównywalne to jest z chęcią dotknięcia lampy), a jak Dziadek ma na nosie okulary… Babcia nie przeszkadzaj  :-P Śmieje się tak głośno z naszych wygłupów, (chociaż najfajniejsze miny i sposoby na rozśmieszenie Tymka ma oczywiście Mama), że salwom śmiechu nie ma końca. Rozpoznaje nas na fotografiach, zna też innych domowników – koty i psa. Jak nie zwracasz na Tymka uwagi, bądź go lekko olewasz poprzez np. rozmowy z innymi lokatorami naszego domu, Tymusiowa rączka przywołuje nas do porządku, macha nią tak zamaszyście, tak sugestywnie, że rezygnujesz z czynności, którą aktualnie wykonywałeś :-) Mamy nadzieję, że uda nam się to machanie przerobić w PAPA.
Jest zdrowym niemowlakiem … oj nie, nie powinnam Tymka nazywać niemowlakiem :-) Jest zdrowym dzieckiem (ma już rok) infekcje, pojawiają się a i owszem, ale wiele dolegliwości związanych z trisomią 21, ominęło mojego wnuka i daj Boże, żeby było tak dalej. Można się wtedy skupić na dalszym usprawnianiu czy wywoływaniu właściwych zachowań. Ktoś mi kiedyś powiedział – rodzina, miłość – to są gwaranty rozwoju dziecka, a tego Tymkowi nie brakuje i nie zabraknie.
Czym więc jest sukces? Dla nas, sukcesem jest każda nowa umiejętność Tymka, nawet ta najmniejsza, najdrobniejsza zauważalna zmiana w Jego zachowaniu. Dla Tymka sukcesem jest pokonywanie tych niedogodności, tych „schodów”, które pojawiły się w tym samym czasie co jego poczęcie. Tymek, pamiętaj, że w tej ustawicznej „wspinaczce”, nie zabraknie Ci wsparcia i miłości najbliższych, nie jesteś sam.Masz Nas.


Babcia Tymka 

Komentarze

Popularne posty