„Wakacje, znów będą wakacje Na pewno mam rację, wakacje będą znów”

Dla mnie to już któreś z kolei wakacje, ale dla Tymka pierwsze. Staramy się więc, żeby były wyjątkowe. Już w piątek wyjeżdżamy nad morze do pięknego i spokojnego Mrzeżyna. Spędzimy tam wspólnie cały tydzień, a przez weekend Tymkowi towarzystwa dotrzyma starszy kuzyn :)

A wszystko zaczęło się od przyjazdu  Mateusza (zdrobniale w rodzinie nazywanym Mati). Tymek upodobał sobie towarzystwo sympatycznego wujka :) Nie płacze, nie stroi min, a nawet zaczepia dyskretnie, kiedy Mati nie zwraca na niego uwagi.

 Wujek Mati przywiózł z sobą również pogodę, przebywamy więc na dworze ile się da. Muszę Wam zdradzić, że w końcu Zuzka się ugięła i pozwoliła Tymusiowym stópkom dotknąć trawki:)

 Nie ma to jak naturalna terapia sensoryczna:) trawka, kocyk, słońce i zwierzaki (ptaki, psy, mrówki i inne). Nad morzem zaserwujemy naszym wnukom mnóstwo innych atrakcji (przewiduję również kąpiel w otrzymanym ostatnio w prezencie pontoniku).



Od jutra zaczynamy pakowanie, w piątek wyjazd. Kolejny nadmorski post dodam z Mrzeżyna. Nie mogę się już doczekać tych pierwszych prawdziwych Tymusiowo – Piotrusiowych wakacji. Dobrze, że do pilnowania tych urwisów mamy 5 par rąk i oczu (oj znając życie przydadzą się na 100%).

Z letnim pozdrowieniem Babcia Tymka.

Komentarze

Popularne posty