"Na krótko"

Upały, upały, upały ;) Czekałam na ten moment z niecierpliwością. W sumie nie tyle co na same upały a na możliwość pozostawienia Tymkowi gołych stópek i rączek ;) W szafie od dawna czekali przedstawiciele odzieży wiosenno-letniej: rampersy, koszulki na krótki rękaw, body na krótki rękaw, krótkie spodenki :) Wszystko to pozwalało na uwolnienie dziecięcych nóżek, stópek i rączek od reżimu ciepłych ubrań i kilku warstw.
  • Rampersiki - sprawdziły się w 100%. Szybko się zakłada, tak samo szybko zdejmuje a co najważniejsze rozpinane w okolicach pampersowych co umożliwia szybki precyzyjny wgląd ;)


  •  Krótkie spodenki i koszulki na krótki rękaw - do tego zestawu nie miałam przekonania do samego końca. Ja - zwolenniczka podtrzymywania pampersa poprzez body lub bodopodobne twory (czyt. rampersy, pajace), zastanawiałam się czy aby na pewno same spodenki zdołają unieść ciężar pampersowy. Wynik testu - POZYTYWNY :)

Dodatkowo pojawił się ponownie Nasz odwieczny dylemat: Z czapeczką czy bez czapeczki? W trakcie Tymkowego życia zdobyłam się tylko 2 razy na odwagę pozostawienia Tymkowej główki a raczej uszek bez odpowiedniej osłony. Moment był znakomity bo na dworze ciepło i bezwietrznie a przed szkodliwymi promieniami słonecznymi mogliśmy się ukryć w Babcinym ogródku rekreacyjnym :) Natomiast na lekki wietrzyk Tymkowa głowa została wyposażona w cienkie czapeczki z „wywietrznikami”.

 Przy okazji dziękujemy Tymkowej krówce za użyczenie swoich krągłości  na potrzeby Naszego postu ;) 

Mama Tymka

Komentarze

Popularne posty