Liczba 21 !!!

21,21,21,2121,21,21,21,21 – zamykam oczy i nadal ją widzę - 21,21,2121,21,21,21,21,21
„W Biblii i tradycji biblijnej 21 oznacza zupełną, całkowitą doskonałość, boską mądrość, osiągnięty cel i związaną z tym pełnię szczęścia. Jest to również symbol niezależnego człowieka, jednostki dokonującej wyboru między światem ducha i światem materialnym, między dobrem a złem. To dynamiczny wysiłek indywiduum, który powstaje z konfliktu między przeciwieństwami. 21 jest liczbą oznaczającą odpowiedzialność. Nieprzypadkowo w wielu kulturach ukończenie 21 roku życia wiązało się z osiągnięciem pełnoletności”
Liczba 21 zawładnęła bez reszty moim życiem. Wypełnia każdą jego chwilę i poprzez moje dziecko dała mi powody do jej pokochania.
Moje życie poza brzuchem mamy zaczęło się 21 dnia czerwca, mój mąż wydał pierwszy krzyk 21 dnia lipca a Tymczyszyn postanowił, dołączyć do „Naszej paczki”  i rozpoczął swoją przygodę na „tym” świecie 21 dnia stycznia. A żeby tego nie było mało i dać wyraz uwielbienia tej liczbie los obdarzył Tymusia dodatkowym chromosomem właśnie w 21 parze.Gdy z moi mężem powoli się poznawaliśmy jakieś 3 lata temu uznaliśmy to za fajny zbieg okoliczności, kolejny wspólny mianownik a może nawet za przeznaczenie ? ;) Gdy już wiedzieliśmy że Tymuś owoc naszej miłości ma przyjść na świat 21 stycznia  cieszyliśmy się:
  • My – w końcu kolejna dwudziestka jedynka (taki gratis do Naszego Synka);
  •  Babcia Tymka – jak to powiedziała: „Nie ma piękniejszego prezentu z okazji jej Święta” (Dziadek był niepocieszony bo z wiadomej przyczyny liczył na to, że Tymek wytrzyma jeszcze ten jeden dzień u mamy w brzuszku:)).
Po narodzinach Tymusia koło godziny 14:00 liczba ta, TE dwie cyferki składające się w jedną całość stały się dla mnie przekleństwem – do 21 pary chromosomów przyplątał się kolejny – dodatkowy, gratisowy. Niestety nie zawsze więcej znaczy lepiej. Jednak czy mogę mówić o fatum skoro moje i męża 21uznaliśmy za przeznaczenie to może Tymkowe 21 także było nam przeznaczone? Jestem o tym głęboko przekonana – w końcu wierzę w to, że nic na tym świecie nie dzieje się bez przyczyny.

Komentarze

Popularne posty